Kategorie: Wszystkie | Bindowane | Kartki | Wycinanki papierowe | Wypieki | Zakładki | candy
RSS
niedziela, 09 stycznia 2011

Zapraszam na ciepłe bułeczki ze słonecznikiem. Jeszcze kilka nam zostało:)

Przepisu nie podaję. Nie będe oszukiwać. Powstały z gotowej mieszanki chlebowej, którą należy tylko odpowiednio nawodnić, wyrobić i ładnie poprosić, by ciasto wyrosło:)

Cieplutkie bułeczki

Wiem, wiem, już właściwie czas, by pozdejmować wszelkie świąteczne ozdoby i skrzętnie schować je w pudle, by czekały na kolejny rok.. Obiecuję już więcej świątecznych dekoracji nie zamieszczeć. Przynajmniej nie w tej połowie roku;)

Na początek, jako że mam w rodzinie Wielbiciela wszelkiej postaci królików, Królik z choinką:)

Świąteczny królik... z choinką

Miś Mikołaj:

Miś- Mikołaj

Bombkowa Mysz:

Mysz na bombce

i mali Pomocnicy Królika z pierwszej pracy:

Króliki choinkowe

piątek, 07 stycznia 2011

Zapraszam na blog Brises oraz organizowanym przez nią candy. Czeka śliczny zestaw:)

http://ana-brises.blogspot.com/2010/12/u-mnie-pod-choinka-candy.html

Candy

Tagi: candy
20:12, olutek009
Link Dodaj komentarz »

Tym razem chciałam zaprezentować kartkę urodzinową, jak widać na zdjęciu, z okazji pierwszego takiego święta w życiu:) Nie mam żadnych gotowych elementów do naklejenia, więc wszystko wycinam sama z papieru, co pewnie trochę razi po oczach... No ale staram się coraz bardziej:)

Kartka trafiła do Adresata w październiku.

Kartka

 

Kartka dla Franka

czwartek, 06 stycznia 2011

Witam!

Dziś na "dzień dobry" chciałam zaproponować Wam sernik:) W kraju, w którym obecnie przebywam, nie można kupić zwykłego białego twarogu. Mimo tego, nadal przepadamy za sernikiem, także konieczna była jakas alternatywa dla tradycyjnego sernika z twarogu. Wyszło całkiem nieźle i za każdym razem, także przepis mogę szczerze polecić:)

Na ciasto potrzebne będzie:

2 szklanki mąki (ok. 30 dkg, jak kto woli;)

3 żółtka

1/2 kostki masła

1/2 szklanki cukru (ew. nieco więcej, gdy ktoś woli bardzo słodki sernik)

2 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki kakao

Na masę serową:

1/2 kostki masła

2 łyżki cukru

3 jajka

2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

1/2 kg serka homogenizowanego waniliowego

Wszystkie składniki "na ciasto", poza kakao, zagniatamy razem i wyrabiamy na jednolitą masę. Następnie oddzielamy 1/3 ciasta, dodajemy do niej kakao i wyrabiamy. Tę część z kakao wkładamy do lodówki, by dobrze się schłodziła. Resztę ciasta wykładamy na średniej wielkości blaszkę.

Teraz czas na masę serową. Masło i cukier ucieramy z 3 żółtkami. Nastąpnie dodajemy mąkę i stopniowo serek. Mieszamy całość łyżką. Na koniec ubijamy białka na sztywno i delikatnie mieszamy z resztą masy serowej.

Masę serową przekładamy na blaszkę, wyłożoną jasnym ciastem i delikatnie wyrównujemy wierzch. Wyjmujemy z lodówki ciemne ciasto i ucieramy na dużych oczkach tarki. Posypujemy masę serową ciasta.

Sernik należy upiec w temperaturze 175*C przez ok. 1 godzinę 20 minut. Ostatnio piekłam półtorej godziny i ciasto wyszło nieco bardziej suche (ale nie zbyt suche), za to boki bardzo ładnie odeszły od papieru do pieczenenia:)

Smacznego!

Sernik z serka homogenizowanego

Tagi: ciasto sernik
09:57, olutek009 , Wypieki
Link Komentarze (2) »
środa, 05 stycznia 2011

Jako że święto wszystkich babć i dziadków wypada już za chwilę, dziś zamieszczam przygotowane na tę okazję kartki. Jak widać, nie jest to jakieś wielkie dzieło, a raczej proste wyroby;) Tradycyjnie użyłam grubszego papieru do zrobienia podstaw kartek. Kokardki wykonałam z bibuły. Przyznam się, że wcześniej zdobiły naszą maleńką choinkę. Troche szkoda mi ich wyrzucać, więc znalazły takie podwójne zastosowanie. Tylko, co tu zrobić z całą resztą bibułowych kokard?;)

Mój synek też przygotował coś dla swoich babć i dziadków. Narysował śliczne kwiatki i słoneczne niebo. Ja tylko nakleiłam te cudeńka na sztywniejszy papier. W ten sposób wyszło nam aż 6 kolorowych laurek:)

 

niedziela, 02 stycznia 2011

Skoro blog ma być nie tylko o wypiekach, ale i moim drugim małym hobby, na powitanie zamieszczam również kilka zdjęć robótek papierowych. Do ich zrobienia, poza kolorowym papierem, użyłam wstążek, nici, piankowych kwiatuszków i długopisów żelowych. Taki zestaw, który łatwo znaleźć w większości domów albo skompletować w osiedlowym sklepie;)

U mnie w domu lampiony zawiesiłam w oknie i na drzwiach. Nadal dzielnie sobie tam wiszą, przypominając o niedawno minionych świętach:)

To mój pierwszy wpis i zupełny początek na blogu, także witam wszystkich serdecznie:) Miałam zacząć chwilkę wcześniej, ale okres świteczno- sylwestrowy, jak to często bywa, pochłąnął zbyt wiele czasu. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś skorzysta z tego przepisu, bo pierniczki świetnie się nadaja na zimowe chłodne wieczory:)

Do zrobienia ciasta potrzebne będzie:

80 dkg mąki

30 dkg cukru

10 dkg masła

25 dkg miodu (do pierniczków używam sztucznego)

3 jajka

4 łyżeczki przyprawy do piernika

1 kopiasta łyżeczka sody

3 łyżki gorzkiego kakao

Na początek roztapiamy w rondlu lub innym garnku, cukier, kakao, masło i miód. Często mieszając, zagotowujemy i odstawiamy do wystudzenia (mieszamy co jakiś czas). W międzyczasie ubijamy jajka z łyżeczką cukru.

Na stolnicy łączymy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto. Następnie ciasto należy rozwałkować na grubość 1cm lub nieco więcej, w zależności, jak grube pierniczki lubimy najbardziej:) Ja preferuję wyższe, bo ładniej się prezentują i przyjemniej się nimi częstuje.

Pierniczki piec w temperaturze 180*C przez ok. 20-25 minut. Tak upieczone ciasteczka można bez obaw przechowywać dłuższy czas, np. w puszcze. Ja co roku robie pierniki ok. 2 tygodnie przed Wigilią. Co prawda na same święta zostaje ich już tylko garstka, ale przechowywane w puszcze, są mięciutkie i bardzo aromatyczne:)

Tak się prezentują tego-, właściwie dziś należałoby powiedzieć, zeszłoroczne wypieki:)

Powodzenia i smacznego!

1 , 2 , 3 , 4
 
Coś Ci sie spodobało?

Napisz do mnie:

olutek009@gmail.com