Wypieki

sobota, 18 czerwca 2011

Kiedyś zamieściłam przepis na muffinki. Na jakiś czas musiałam rozstać się z tymi malutkimi cudami, ale... Na szczęście nie na długo. Znalazłam przepis na muffinki drożdżowe z jogurtem. Są pyszne, a dzięki temu jogurtowi delikatnie wilgotne. Dzisiejsza muffinka z życzeniami dla Solenizantki- mojej Cioci:)

Muffinka

wtorek, 08 lutego 2011

Oto prosty przepis, z którego wychodzi ok. 12-14 sztuk muffinek:)

Składniki:

2 jajka

4 łyżki cukru

200ml maślanki naturalnej

75ml oleju

250g mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

garść owoców typu jagoda, malina

Jajka ubijamy z cukrem, wlewamy maślankę, olej i nadal ubijamy, już na wolnych obrotach. Dodajemy mąkę i proszek, po czym wszystko razem mieszamy. Na koniec dodajemy owoce. Ciasto powinno mieć dość gęstą konsystencję.

Pieczemy ok. 20-25 minut w temperaturze 180*C. Po wyjęciu babeczki należy pozostawić w foremkach aż do wystygnięcia. Łatwiej będzie wyjąć je z foremek.

Moje pierwsze muffinki zrobiłam z borówką amerykańską, którą zamroziłam jeszcze latem:)

Muffinki

Tagi: muffinki
22:57, olutek009 , Wypieki
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 stycznia 2011

Dziś zapraszam do wypieku szarlotki z budyniem, tzw. uśmiechu teściowej. Pasuje idealnie do aury, z jaką zmagamy się w ostatnich dniach. Z kawą, herbatą, co kto lubi. Przepis jest bardzo prosty i mogę zapewnić, ciasto zawsze wychodzi.

Na ciasto potrzebne będą:

25 dkg mąki

7,5 dkg cukru

12,5 dkg masła

1 jajko

odrobina śmietany (w zależności, jak dobrze skleja się ciasto)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

Ponadto:

jabłka (małe cząstki lub tarte)/ przecier z jabłek

cynamon

0,75ml mleka

2 opakowania budyniu

Ta ilość składników wystarcza na maleńką blaszkę, dlatego ja robię z podwójnej ilości. Wszystki składniki łączymy razem i wyrabiamy. Ciasto dzielimy na ok. 3/5 i 2/5. Większą część wykładamy na spód blaszki. Wkładamy na ok. 20 minut, by delikatnie zapiec ciasto (nie będzie zakalca). W tym czasie przygotowujemy jabłka. Jeśli używamy świeżych owoców, należy je umyć, wydrążyć gniazda nasienne i ewentualnie obrać ze skórki. Jeśli mamy gotowy przecier jabłkowy albo jabłka ze słoika, które przygotowaliśmy na zapas zimowy, będziemy mieli teraz łatwiejszą pracę:) Od razu wstawiamy tez mleko na piec i przygotowujemy budyń. Na 2 opakowania należy użyć 0,75 l mleka i tyle cukru, ile zaleca producent budyniu.

Wyciągamy spód z piekarnika. Układamy na nim jabłka/przecier. Spód można wcześniej delikatnie przesmarowac dżemem. Jabłka posypujemy cynamonem i cukrem, gdy preferujemy słodszy smak ciasta. Dla mnie cukier nie jest tu już niezbędny.

Następnie na jabłka wylewamy budyń.  Na sam wierzch układamy rozwałkowaną pozostałą cześć ciasta.

Pieczemy ok. 1 h w 180*C.

Smacznego!

Ps. Jeśli dobrze się przyjrzymy kawałkowi ciasta, zobaczymy, skąd pochodzi jego nazwa;)

Szarlotka

czwartek, 13 stycznia 2011

Wczoraj razem z moim synkiem piekliśmy drożdżowe uśmieszki. W sumie planowaliśmy zrobić rogaliki, ale wyrastały tak długo, że większość się pootwierała i w ten oto sposób mamy drożdżowe uśmieszki;) Ciasteczka są mało słodkie, choć, jak kto woli, można dodać więcej cukru do ciasta. Ja wolę mniej słodkie ciasto, a coś słodszego wewnątrz:)

Do zrobienia ciasta potrzebne są:

2,5 szkl. mąki

1 opakowanie drożdży typu instant (równie dobrze można użyć świeżych, ok. 5dkg)

2 żółtka

2 łyżki cukru

1 opakowanie cukru waniliowego

3/4 szkl. mleka

8 dkg masła

szczypta soli

konfitura, dżem, owoce, serek homogenizowany do wyboru, do koloru, co kto woli:)

Mąkę mieszamy z drożdżami, dodajemy sól, żółtka, cukier i wyrabiamy. Po chwili dolewamy mleko (lekko podgrzane) i nadal wyrabiając, dolewamy stopniowo stopione masło. Ciasto jest dobrze wyrobione, gdy gładkie odchodzi od dłoni. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośniecia. Po tym czasie ciasto należy rozwałkować na dość cieńki placek i wykrawać z niego kółka (szklanką lub czymś nieco szerszym). Na kółka nakładamy wybrany przez nas dodatek, sklejamy i układamy na blaszce. Można jeszcze raz odstawić do wyrośniecia, ale już na krótko, ok. 15 minut. Piec w 180*C przez ok. 25minut (mają tylko lekko ściemnieć).

Smacznego!

Drożdżowe uśmiechy

I mały dowód, że wychodzą pyszne:)

d

niedziela, 09 stycznia 2011

Zapraszam na ciepłe bułeczki ze słonecznikiem. Jeszcze kilka nam zostało:)

Przepisu nie podaję. Nie będe oszukiwać. Powstały z gotowej mieszanki chlebowej, którą należy tylko odpowiednio nawodnić, wyrobić i ładnie poprosić, by ciasto wyrosło:)

Cieplutkie bułeczki

czwartek, 06 stycznia 2011

Witam!

Dziś na "dzień dobry" chciałam zaproponować Wam sernik:) W kraju, w którym obecnie przebywam, nie można kupić zwykłego białego twarogu. Mimo tego, nadal przepadamy za sernikiem, także konieczna była jakas alternatywa dla tradycyjnego sernika z twarogu. Wyszło całkiem nieźle i za każdym razem, także przepis mogę szczerze polecić:)

Na ciasto potrzebne będzie:

2 szklanki mąki (ok. 30 dkg, jak kto woli;)

3 żółtka

1/2 kostki masła

1/2 szklanki cukru (ew. nieco więcej, gdy ktoś woli bardzo słodki sernik)

2 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki kakao

Na masę serową:

1/2 kostki masła

2 łyżki cukru

3 jajka

2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

1/2 kg serka homogenizowanego waniliowego

Wszystkie składniki "na ciasto", poza kakao, zagniatamy razem i wyrabiamy na jednolitą masę. Następnie oddzielamy 1/3 ciasta, dodajemy do niej kakao i wyrabiamy. Tę część z kakao wkładamy do lodówki, by dobrze się schłodziła. Resztę ciasta wykładamy na średniej wielkości blaszkę.

Teraz czas na masę serową. Masło i cukier ucieramy z 3 żółtkami. Nastąpnie dodajemy mąkę i stopniowo serek. Mieszamy całość łyżką. Na koniec ubijamy białka na sztywno i delikatnie mieszamy z resztą masy serowej.

Masę serową przekładamy na blaszkę, wyłożoną jasnym ciastem i delikatnie wyrównujemy wierzch. Wyjmujemy z lodówki ciemne ciasto i ucieramy na dużych oczkach tarki. Posypujemy masę serową ciasta.

Sernik należy upiec w temperaturze 175*C przez ok. 1 godzinę 20 minut. Ostatnio piekłam półtorej godziny i ciasto wyszło nieco bardziej suche (ale nie zbyt suche), za to boki bardzo ładnie odeszły od papieru do pieczenenia:)

Smacznego!

Sernik z serka homogenizowanego

Tagi: ciasto sernik
09:57, olutek009 , Wypieki
Link Komentarze (2) »
niedziela, 02 stycznia 2011

To mój pierwszy wpis i zupełny początek na blogu, także witam wszystkich serdecznie:) Miałam zacząć chwilkę wcześniej, ale okres świteczno- sylwestrowy, jak to często bywa, pochłąnął zbyt wiele czasu. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś skorzysta z tego przepisu, bo pierniczki świetnie się nadaja na zimowe chłodne wieczory:)

Do zrobienia ciasta potrzebne będzie:

80 dkg mąki

30 dkg cukru

10 dkg masła

25 dkg miodu (do pierniczków używam sztucznego)

3 jajka

4 łyżeczki przyprawy do piernika

1 kopiasta łyżeczka sody

3 łyżki gorzkiego kakao

Na początek roztapiamy w rondlu lub innym garnku, cukier, kakao, masło i miód. Często mieszając, zagotowujemy i odstawiamy do wystudzenia (mieszamy co jakiś czas). W międzyczasie ubijamy jajka z łyżeczką cukru.

Na stolnicy łączymy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto. Następnie ciasto należy rozwałkować na grubość 1cm lub nieco więcej, w zależności, jak grube pierniczki lubimy najbardziej:) Ja preferuję wyższe, bo ładniej się prezentują i przyjemniej się nimi częstuje.

Pierniczki piec w temperaturze 180*C przez ok. 20-25 minut. Tak upieczone ciasteczka można bez obaw przechowywać dłuższy czas, np. w puszcze. Ja co roku robie pierniki ok. 2 tygodnie przed Wigilią. Co prawda na same święta zostaje ich już tylko garstka, ale przechowywane w puszcze, są mięciutkie i bardzo aromatyczne:)

Tak się prezentują tego-, właściwie dziś należałoby powiedzieć, zeszłoroczne wypieki:)

Powodzenia i smacznego!

Coś Ci sie spodobało?

Napisz do mnie:

olutek009@gmail.com